Mateusz był młodym i ambitnym mężczyzną. Miał dobrą pracę i wspaniałą przyszłość przed sobą. Wracając z lotniska, zauważył na trasie dziewczynę, która bezskutecznie próbowała zatrzymać samochód w ulewnym deszczu. Bez wahania zatrzymał się i wziął ją do samochodu. Dziewczyna była całkowicie przemoczona, więc Mateusz dał jej swoją bluzę.
W samochodzie dziewczyna zaczęła opowiadać mu o swoich problemach. Okazało się, że uciekła od swojego ojca, który podniósł na nią rękę. Poprosiła Mateusza, aby zabrał ją na dworzec kolejowy, gdzie mogłaby przeczekać deszcz i przenocować. Młody mężczyzna zdecydował, że nie może po prostu zostawić dziewczyny w takiej sytuacji i zaprosił ją do siebie. Dał jej stare ubranie swojej siostry, która już tam nie mieszkała, aby miała coś suchego do przebrania. Tak zaczęło się życie Mateusza i dziewczyny, która okazała się być bardzo miłym i pomocnym współlokatorem.
Minęło kilka miesięcy, kiedy dziewczyna zaczęła odczuwać nudności i wymioty. Mateusz natychmiast zorientował się, że jest w ciąży. Pomimo, że początkowo tego żałował, zdecydował, że jej nie opuści. Wkrótce poślubił dziewczynę z drogi, a ich małżeństwo wydaje się być udanym.
Mateusz wciąż wszystkim opowiada, jaką wspaniałą gospodynią jest jego żona, jak pysznie gotuje i świetnie radzi sobie z domem oraz że zawsze ma z nią o czym rozmawiać. Jedynym problemem jest to, że Mateusz nie kocha swojej żony i zostaje z nią tylko z poczucia obowiązku. Sam nie wie, jak długo potrwa jego małżeństwo, ale bardzo się cieszy, że wreszcie widzi uśmiech na twarzy dziewczyny.
Mateusz wracał do domu, gdy zobaczył mokrą od ulewy dziewczynę. Wziął ją do samochodu, ale nie miał pojęcia, jak potoczy się ich los




