Kuzyn zrobił z mojego domu wysypisko śmieci. Miał w nim tylko chwilowo przechować stare meble

Pewnego dnia, przyszedł do mnie kuzyn z dziwną prośbą. Sprzedał swoje mieszkanie, przeprowadził się do nowego budownictwa, więc postanowił pozbyć się starych mebli. Nie chciał ich wyrzucić, tylko przechować u swoich krewnych.

– Kupiliśmy nowe meble, ale stare są w dobrym stanie, może bym je sprzedał. Czy mógłbym je zawieźć do Twojego domu na wsi, stoi pusty. Tylko na miesiąc – poprosił.

Nikt z innych krewnych, nie chciał wziąć starych rzeczy. Jedynie wujek zaproponował, że zabierze wszystko do garażu, ale kuzyn się nie zgodził. Powiedział, że tam jest wilgotno i będzie musiał wszystko wywieźć na śmietnik.

– Oczywiście, że dam Ci klucze od mojego domu. Przebywam tam tylko w lecie, jest w nim dużo przestrzeni.

– To wspaniale! Myślę, że znajdę kogoś chętnego i zaraz je zabiorę – powiedział z radością.

Minęło pół roku. Pojechaliśmy z żoną do domu i wszystko było tam nadal. Kuzyn dopchał jeszcze jakimiś rzeczami po sufit nawet garaż. Linoleum, stoły, szafki nocne, ubrania, książki. Połowę z tych rzeczy można było wyrzucić. Nie wiem dlaczego to wszystko gromadził, ale postanowiłem z tym skończyć:

– Co się dzieje? Dlaczego jeszcze nie wywiozłeś tego wszystkiego?

– Widzisz, moja córka remontuje mieszkanie i nie wiedziała, gdzie pomieścić swoje rzeczy. Jak tylko skończy, to zaraz wszystko zabierze – powiedział.

Najgorsze było to, że ja nie miałem miejsca w swoim domu. Nawet do garażu nie dało się wejść. Zdenerwowałem sie i powiedziałem do krewnego:

– Dałem Ci tylko pozwolenie na wstawienie mebli do domu, a nie, żebyś zamienił go w śmietnik. Poza tym, od pół roku mieszkasz w nowym mieszkaniu i nic od tej pory nie zrobiłeś ze swoimi rzeczami.

Zmusiłem go, aby natychmiast wszystko zabrał. Bezczelny chłopak, dbał o swoje nowe mieszkanie, a z mojego domu zrobił wysypisko śmieci.

Oceń artykuł
TwojaCena
Kuzyn zrobił z mojego domu wysypisko śmieci. Miał w nim tylko chwilowo przechować stare meble