Moja siostra ma syna, niedawno skończył 3 lata. Monika martwiła się, że mały Igor rozwija się powoli, mimo że jej teściowa pocieszała ją, że chłopcy rozwijają się wolniej, niż dziewczynki. Myślała, że jej synek jest chorym dzieckiem. Siostra postanowiła zabrać małego do lekarza. Specjalista dokładnie zbadał mojego siostrzeńca i powiedział, że wszystko jest w porządku. Dziecko nie ma zaburzeń psychicznych, ma tylko temperament. Wyjaśnił, że takie dzieci uczą się wolniej niż inne i dodał, że nie ma powodu do zmartwień.
Brat jej męża, mieszkał za granicą i rzadko się widywali. Pewnego dnia, mąż powiedział jej, że Tomasz z żoną wkrótce ich odwiedzą. Był bardzo szczęśliwy, że w końcu będzie mógł zobaczyć swojego brata. Ostatni raz widzieli się trzy lata temu, kiedy tamten przyjechał odwiedzić matkę. Wszyscy byli podekscytowani i z niecierpliwością czekali na gości. Kiedy przyjechali, zatrzymali się u siostry w domu. Żona Tomka, ciągle mówiła o swojej córce, opowiadając, jaka jest mądra, porównując ją do syna Moniki i nazywając dziecko upośledzonym umysłowo i głupim. Była pewna, że chłopak ma poważne problemy. Teściowa tłumaczyła jej, że dziecko nie ma żadnych problemów, jest zdrowe, ale ona powiedziała bez ogródek:
– O czym Ty mówisz mamo, on jest opóźniony umysłowo, nie oszukujmy się, jest głupi i taki pozostanie.
Moja siostra nie mogła się opanować, wyzwała ją od najgorszych i kazała im wyprowadzić się do hotelu. Nie miała zamiaru dłużej znosić i słuchać tych oszczerstw, na temat swojego dziecka. Następnego dnia, teściowa zadzwoniła i zaprosiła wszystkich na rodzinny obiad. Pomimo tego, że synowe były skłócone, wszyscy się zebrali. Starsza kobieta wiedziała, co się stało i postanowiła dać nauczkę żonie Tomka, która w taki sposób mówiła o jej wnuku. Kiedy wszyscy siedzieli przy stole, powiedziała swojemu synowi Tomaszowi:
– Oszczędzałam pieniądze i chciałam kupić Wam samochód. Jednak Twoja żona mówi, że mój wnuk ma problemy. Zdecydowałam więc, że lepiej będzie dać pieniądze na jego leczenie, bo zdrowie dziecka jest ważniejsze, a samochód możesz kupić sobie sam.


