Kiedy mój mąż wrócił do domu z dużą sumą pieniedzy, byłam zaskoczona. Potem dowiedziałam się, skąd się wzięła taka gotówka

Rok temu, mój mąż miał normalną pracę i odpowiednio wysoką pensję. Dużo jeździł w delegację do różnych miast. Okazało się, że podczas jednego wyjazdu, uległ wypadkowi i rozbił samochód służbowy. Dzięki Bogu, nic poważnego mu się nie stało, ale został zwolniony z pracy. Przez długi czas, nie mógł znaleźć żadnego etatu, więc postanowił, że zacznie jeździć taksówką. Praca okazała się bardzo ciężka i niestabilna. Jeśli masz pasażerów, masz pieniądze, jeśli nie, musisz siedzieć i czekać. Może to trwać wiele dni, a Witek był jedynym żywicielem rodziny.

Pewnego dnia, wrócił do domu bardzo szczęśliwy. Dał mi bukiet kwiatów i zabrał dzieci do parku rozrywki. Ucieszyłam się z jego sukcesu, ale zaraz zapytałam, skąd wziął pieniądze, nigdy wcześniej nie przyniósł do domu takiej sumy. Uspokoił mnie mówiąc, że to był dobry dzień, było dużo klientów itd. Następnego dnia, było zupełnie odwrotnie. Przyszedł do domu cały czerwony ze złości, zażądał zwrotu wczorajszych pieniędzy, mówiąc, że są jakieś problemy z samochodem. Tak to trwało przez kilka miesięcy, raz był zadowolony, a potem wściekły. Pewnego dnia, dostałam telefon z banku z pytaniem, dlaczego nie spłacamy kredytu. Kiedy zapytałam męża, skąd mamy kredyt, przyznał się, że przegrał pieniądze na automatach i musiał pójść do banku po pożyczkę. Jednak wziął jej więcej, aby było na życie, bo zarobionej gotówki dawno nie było.

Próbowałam go ratować przed nałogiem, stałam obok niego, gdy grał, błagałam, by przestał, ale wszystko na próżno. Później znowu zadzwonili z banku, że jak nie zaczniemy spłacać zadłużenia, odają sprawę do sądu. Musiałam pożyczyć pieniądze od rodziny i zakończyć tą sprawę. Zaraz po tym, jak wszystko w banku uregulowałam, zabrałam dzieci i zostawiłam męża. Dla niego rodzina powinna być na pierwszym miejscu. Jeśli jesteśmy dla niego ważni, to musi pozbyć się nałogu, inaczej czeka nas rozwód.

Oceń artykuł
TwojaCena
Kiedy mój mąż wrócił do domu z dużą sumą pieniedzy, byłam zaskoczona. Potem dowiedziałam się, skąd się wzięła taka gotówka