W naszej rodzinie pielęgnujemy pewną niecodzienną tradycję. Świętujemy wszelkie okazje razem. Mój brat urodził się tuż przed świętami Bożego Narodzenia, więc zawsze się spotykamy i obchodzimy to wydarzenie. Tym razem, jak zwykle, pojechaliśmy do niego – cała rodzina jak zwykle była zgromadzona. Było wesoło, spędziliśmy naprawdę miło czas. Żona mojego brata przygotowała pyszne dania, a nawet upiekła chleb sama – okazał się o wiele smaczniejszy i bardziej aromatyczny, niż można kupić w jakimkolwiek sklepie. Naprawdę umie gotować. Mój brat ma szczęście z żoną. Mama zawsze chwali ją, mówiąc, że jest najlepszą synową na świecie.
Na Nowy Rok postanowiłam podarować mojej mamie nowoczesny piekarnik do chleba. Zawsze ma na stole domowy chleb, sama go piecze, nie kupuje. Przeszukałam sklepy i w końcu znalazłam dobrą, solidną maszynę do pieczenia chleba. Moja mama była bardzo szczęśliwa. Powiedziała, że od dawna chciała coś takiego. Po trzech dniach postanowiłam odwiedzić mamę. Na kuchni stał stary, brudny, prawie nieużywalny piekarnik do chleba. Byłam zdziwiona i zapytałam mamę, gdzie jest nowy piekarnik. Mama spojrzała na mnie winnym wzrokiem i powiedziała, że żona brata wzięła go, twierdząc, że ona potrzebuje go bardziej. Byłam wściekła, bo to był jej prezent. Mama uspokoiła mnie i powiedziała, że sama piecze bardzo rzadko, więc go oddała.
Powiedziała, że brat ma dwójkę dzieci, synowa piecze codziennie, więc piekarnik do chleba będzie jej bardziej potrzebny. Nie podobało mi się zachowanie żony brata. Zachowała się zdecydowanie zbyt bezczelnie wobec mojej matki. Po kilku dniach poszłam do nich, zrobiłam awanturę i zwróciłam nowy piekarnik do chleba mojej mamie. Mój brat się obraził, oni z żoną przestali ze mną rozmawiać. Mieszkamy obok siebie, ale nie rozmawiamy. Często się spotykamy, przechodzą obok mnie, nawet się nie witają. Ale nie zrobiłam nic złego. Mama mówi, że sama oddała, ale nie wierzę; przecież była tak szczęśliwa, gdy zobaczyła nowy piekarnik do chleba.
Myślę, że w moim postępowaniu nie ma nic złego. Przywróciłam sprawiedliwość.




