Mateusz, który nie ma nóg ani ręki, został kiedyś adoptowany przez rodzinę, a teraz uczęszcza do szkoły.
Mały Mateusz urodził się bez nóg i jednej ręki. Jego rodzice natychmiast oddali go do adopcji i został przeniesiony do sierocińca. Pojawił się nawet program telewizyjny „Chcę rodziny” o tym dziecku, ale nikt nie spieszył się, aby go adoptować.
Ludzie wokół niego już zaakceptowali fakt, że Mateusz nie będzie miał łatwego losu i całe życie przeżyje bez rodziców.
Któregoś dnia dowiedziało się o nim pewne małżeństwo Maria i Jan. Kobieta mówiła, że ona i jej mąż natychmiast zakochali się w dziecku. W ich rodzinie dorastał już adoptowany ukraiński chłopiec, więc postanowili zapewnić dom jeszcze jednemu dziecku.
Kiedy tylko dokumenty były gotowe rodzice adopcyjni natychmiast wzięli Mateusza do siebie. Od tego czasu, chłopiec mieszka w małej wiosce.
Chodzi do szkoły, a nawet uprawia sport. Został wyposażony w mechaniczne protezy, które są zmieniane wraz z jego wzrostem. W tak młodym wieku zdobył już medale w baseballu.
Kiedy Mateusz dorośnie, mechaniczne protezy zostaną zastąpione automatycznymi. Wtedy nikt nie będzie wiedział, że brakuje mu kończyn. Jego rodzice zastępczy robią wszystko, aby ich synowi niczego nie brakowało. Bardzo go kochają i okazują sobie wzajemną miłość, co bardzo dobrze widać po chłopaku – wystarczy tylko spojrzeć na jego uśmiech.


