Przypadkowo dowiedziałam się, że moja teściowa, utrzymuje kontakt z byłą żoną mojego męża. Dziwnie było widzieć je razem w centrum handlowym, bo teściowa zawsze obrzucała ją błotem. Często mówiła:
– Dobrze, że Ola i Adam się rozwiedli i mój syn ożenił się z Tobą. Ludzie mówią, że moja była synowa, miała już wielu mężczyzn. Jest kobietą, która myśli tylko o sobie. Ona chciała pieniędzy Adama, niczego więcej. Zmusiła mojego syna, żeby kupił jej drogie futro, a potem uciekła z innym mężczyzną.
Dlatego byłam bardzo zaskoczona. Nie podeszłam do nich, poszłam prosto do domu. Pomyślałam, że teraz mniej będę się spotykać z teściową, bo ona może tej Oli wszystko opowiadać. Kiedy Adam poprosił mnie, żebym w weekend pojechała z nim do matki, odmówiłam.
– Mama się obrazi, przecież zrobiła Twoje ulubione żeberka – przekonywał mnie mąż.
– Twoja matka, to obłudna kobieta. Mówi jedno, a robi coś innego. Nie chcę się z nią spotykać. Opowiada mi, że Ola była złą synową, a chodzi z nią na zakupy. Jak mam to zrozumieć?
Może niepotrzebnie powiedziałam to wszystko mężowi. Poszedł do matki sam i zaczął zadawać jej pytania.
– Dlaczego ukryłaś fakt, że spotykasz się z moją byłą żoną? Natalia Was widziała. Nie jest z tego zadowolona.
– Dlaczego nie? Czy boi się, że wrócisz do Oli? Czy nie wierzy w Twoje uczucia?
Kiedy mój mąż wrócił, powiedział mi wszystko, o czym rozmawiali. Obiecał mi, że nigdy nie wróci do byłej żony i zapewnił mnie o swojej miłości do mnie i naszego syna. Wkrótce jednak, zaczął często znikać. Próbowałam dowiedzieć się, co się dzieje, nawet chciałam dostać się do jego telefonu, ale było tam hasło. Jednak kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw. Ola zadzwoniła do niego, gdy jechaliśmy do domu z zebrania dla rodziców. Zobaczyłam jej imię na ekranie i mój świat się rozpadł. Mój mąż, nawet nie zadał sobie trudu, żeby się usprawiedliwić. Spakował swoje rzeczy i pojechał do niej. Rok po naszym rozwodzie, ponownie wzięli ślub, ale nie mają dzieci. Utrzymuję kontakt z teściową i czasem pozwalam jej zabrać do siebie naszego syna.



